GŁÓD JAKOŚCIOWY

Na głód jakoś­ciowy cierpi np. gauczo zajmujący się wypasem zwierząt w pampasach Argentyny,- spożywa on wprawdzie z pokarmem dziennym około 5 tys. kalorii, ale wyłącznie w postaci mięsa. Na głód jakościowy cierpi także Hindus czy Chińczyk, nawet gdy ma pełną komorę ryżu, jeśli nie je nic poza tym. Przykładów można podać wiele. Na głód jakościowy być może cierpi niejeden czytelnik tej książki z własnej woli, stosując nieodpo­wiednią dietę. Oczywiście nie ma to poważniejszych następstw, gdyż po wizycie u lekarza można zmienić jadłospis. Gorzej jest natomiast w krajach, w których jadłospisu zmienić nie można, albo jeśli się na to nie ma odpowiednich środków. „Pesymiści” przyjmują jednakową normę wyżywienia dla wszyst­kich ludzi. Natomiast „optymiści” sądzą, iż zróżnicowanie genetyczne warunkuje u mieszkańców różnych regionów Ziemi odmienne zapotrze­bowanie minimum pokarmowego, a być może — chociaż zapewne w mniejszym stopniu — dotyczy to także stosunku składników pokarmo­wych.

Miło mi gościć Cię na moim blogu! Serwis poświęcony jest tematyce hobby. Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam Ci się podobają i będziesz wracać tutaj często!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)