Szkolenie psa negatywne a szkolenie pozytywne

Tak jak i w wychowywaniu dzieci, tak i w szkoleniu psa w ostatnich czasach zachodzą zmiany. Podejście do tego, jak nauczyć psa pożądanych zachowań, a wyeliminować te niepożądane radykalnie się zmieniło. I tak jak nie jest akceptowane podniesienie ręki na dziecko, tak i niewolno tego czynić w stosunku do psa. Stosowany niegdyś trening, tak zwany trening negatywny polegał głównie na uczeniu psa pewnych zachowań poprzez kary i strach. Głównymi metodami nauki był przymus albo ból fizyczny. Np. by oduczyć psa gryzienia aportowanej rzeczy, aporter nabijano gwoździami i owijano sznurkiem. Gdy pies zagryzał zęby dostawał bardzo bolesny bodziec. Często też nadeptywano smycze, by pies warował, stosowano różne obroże i kolczatki. Na szczęście takie podejście to już przeszłość (choć pewnie nie wszędzie). Teraz stosuje się szkolenie pozytywne, czyli takie szkolenie, które nagradza zarówno spontaniczne jak i wyuczone pozytywne zachowania u psa. Niewolno stosować w tym przypadku kar, bo pies straci zaufanie do właściciela.

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)